Kultowe klapki KUBOTY z tęczowym motywem dla wsparcia społeczności LGBT
"W Kubocie wierzymy, że każdy zasługuje na równe traktowanie - niezależnie kogo kocha. Dlatego 5 złotych z każdej sprzedanej tęczowej pary klapków Kubota Rzep przekażemy Stowarzyszeniu Grupa Stonewall, która wspiera osoby LGBT+"
W 1994 roku lekki i tani klapek Kuboty stał się elementem naszej tożsamości. Nosili je wasi rodzice, nosiliście i wy. Firma pana Mirka przez lata zaopatrywała nas w uniwersalne letnie obuwie, by stać się bazarowym fenomenem podrabianym na wszelkie możliwe sposoby. Aż przyszedł moment obciachu i zapomnienia, z którego Kuboty wyrwała czwórka znajomych koło 30. Przywrócili klapkom dawny blask, użyli nowych materiałów, wprowadzili nowe wzory. "Twórcom nowej Kuboty zależało aby klapki były kontynuacją, a w zasadzie ewolucją pierwotnego produktu. Dzięki temu zabiegowi możemy wykluczyć komentarze mówiące o tym, że klapki ze skórzanym paskiem są podróbką. Postaraj się zatem spojrzeć na nie jako znak rozwoju Polski, który wychodzi naprzeciw stereotypom jakie przypisywane są Polakom"
Przywykliśmy już do tego, że na Miesiąc Dumy wielkie marki przygotowują specjalne kolekcje ubrań i dodatków. Polskie firmy wciąż jeszcze są w tej kwestii bardziej zachowawcze. Rok temu w ofercie Kuboty były klapki dedykowane społeczności LGBT+, ale jak podkreśla Alina Sztoch były to klapki z kolekcji premium, w wiele droższe niż klasyczne laczki z rzepami. W tym roku marka nie dość, że postawiła na bardziej dostępny cenowo kultowy wariant, to dodatkowo 5 zł z od każdej sprzedanej pary (40 zł) przeznacza na wsparcie poznańskiej organizacji LGBT+ Grupa Stonewall.
Zainteresowanie ze strony klientów przerosło nieco firmę i tęczowych klapek już nie ma, ale firma obiecuje, że wkrótce pojawi się kolejna partia i jeszcze w czerwcu będzie można je kupić. - Nasi klienci są wyrozumiali i na pewno na nie poczekają, a wkrótce pojawią się także w wersji czarnej z tęczą - zapowiada Alina Sztoch.
