Na finiszu kampanii wyborczej na Prezydenta RP, obecny Prezydent Andrzej Duda przedstawił „Kartę Rodziny” jako swoiste zobowiązanie wyborcze, którego obiecał przestrzegać, jeśli zostanie wybrany. Podczas prezentacji Karty Rodziny mówił “Nie ma wątpliwości, że rodzina zasługuje na szczególne wsparcie” Dokument jest zbiorem gwarancji i deklaracji dotyczących życia rodzinnego.
"Karta Rodziny" - szumnie ogłoszona 10 kwietnia, na konferencji prasowej zawiera 7 punktów:
- wsparcie finansowe dla rodzin,
- obrona instytucji małżeństwa,
- ochrona dzieci przed "ideologią LGBT",
- wsparcie dla seniorów,
- pomoc rodzicom samotnie wychowującym dzieci,
- bezpieczna rodzina,
- rynek pracy przyjazny rodzinie.
Podczas prezentacji mówił „Nasza tożsamość pomogła nam przetrwać najtrudniejsze czasy w dziejach. Polska rodzina przechowała nasze wartości” jednocześnie zapowiadając, że jeśli utrzyma urząd, "kategorycznie będzie sprzeciwiał się małżeństwom homoseksualnym". - Wobec debat i prądów ideologicznych, które niemal siłą są wtłaczane, chcę zapewnić że podstawowym zadaniem jest obrona instytucji małżeństwa. Zgodnie z artykułem 18 to związek mężczyzny i kobiety. I to jest kwestia absolutna. Tak jak brak zgody na adopcję dzieci przez pary homoseksualne. To obca ideologia - mówił Andrzej Duda.
Prezydent był także krytyczny wobec pornografii. - Musimy chronić nasze pociechy przed pornografią, która szczególnie rozpowszechniana jest w internecie. To także szczególna rola rodziców, aby do tego nie dopuścić - przekonywał Duda. Jednocześnie obiecał, że wprowadzony zostanie "zakaz propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych". - To rodzice mają prawo do decydowania, w jakim duchu będą kształcić swoje dzieci i to przede wszystkim oni są odpowiedzialni za edukację seksualną swoich dzieci - dodał prezydent.
Powinniśmy Kartę skomentować można przeczytać na FB magazyny REPLIKA „Ale czy naprawdę po raz tysięczny mamy pisać, że nie ma „ideologii” LGBT, a dzieci chronić trzeba m.in. przed homofobami, molestującymi klerykami a nie przed osobami LGBT? I że rodzice nie są żadnymi ekspertami od edukacji seksualnej, a bardzo często – wręcz przeciwnie, sami jej potrzebują? Trzeba głośno powiedzieć że notowania Andrzeja Dudy spadają, więc sztab wyborczy obecnego Prezydenta będzie jeszcze długo straszył ideologią LGBT swoich wyborców.
Na wystąpienie Andrzeja Dudy zareagowała między innymi Kampania Przeciw Homofobii. „Panie Prezydencie, powiemy Panu raz jeszcze – głośno i wyraźnie: nie istnieje coś takiego jak wyssana z homofobicznego palca „ideologia LGBT” – LGBT to lesbijki, geje, osoby biseksualne i transpłciowe, to ludzie, którzy na własnej skórze odczuwają skutki podsycanej również przez Pana homofobicznej i transfobicznej nienawiści. To Kacper, Dominik i Milo – osoby, których już nie ma wśród nas, bo zabiła je nastawiona na wygraną homo i transfobiczna propaganda władzy” – piszą w swoim oświadczeniu.
Jednak prezydent Andrzej Duda po trupach idzie na zwarcie. 10 czerwca minister Waldemar Buda w poranku TVP Info przekonywał, że podpisanie Karty to kwestia „wiarygodności”. A naczelny ekspert prawicy prof. Mieczysław Ryba, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w Polskim Radiu mówił, że na naszych oczach rozgrywa się spór cywilizacyjny. „Karta LGBT oznacza rewolucję kulturową, a Karta Rodziny poszanowanie tradycyjnych zasad etyki”.
Coraz więcej osób publicznych zabiera głos na nagonkę PIS-u na Rafała Trzaskowskiego i ideologię LGBT. Na słowa szefa kampanii Andrzeja Dudy odpowiedział prezes PZPN, Zbigniew Boniek, pisząc na Twitterze: "Panie Bielan, jako Polak - katolik niezaangażowany politycznie, mąż, ojciec, dziadek mam prośbę. Proszę mnie nie straszyć LGBT. To tyle. Miłego dnia.."
Czekają nas jeszcze przez kilka dni duże emocje, ale czas to zmienić i my to zmienimy. Rozliczymy Pana, Panie Prezydencie przy urnach wyborczych. Niech 28 czerwca wygra w Polsce wolność, szacunek i solidarność wzajemna. Takie wpisy można przeczytać w internecie pod artykułami o deklaracji Andrzeja Dudy.
