Ładowanie Konfiguracji Stylów. Proszę czekać...

Światowy biznes raz w roku przez miesiąc żywiołowo wyraża solidarność ze środowiskami LGBT, a przy okazji sporo zarabia.

Raz do roku w miesiącu czerwcu, wiele światowych marek zmienia logo na tęczowe, a w asortymencie nagle znajduje się mnóstwo tęczowych produktów,  często wywołując duże emocje, a firmowe profile w mediach społecznościowych zalewa fala komentarzy.

Według amerykańskich badań Community Marketing & Insights, jedna trzecia klientуw uważa zaangażowanie marek w promocję równości za pozytywne, zaś 40 proc. za neutralne. Trudno oszacować, ile firmy zarabiają na równości – Co roku w czerwcu środowiska związane z mniejszościami seksualnymi manifestują swoją widoczność, przypominają o swoich prawach, walczą o równość i edukują. 

Pierwsza parada równości odbyła się w USA w czerwcu na pamiątkę 28 czerwca 1969 roku, kiedy to nowojorska policja dokonała nalotu na popularny klub Stonewall Inn. W wyniku działań policji, która przesłuchiwała obecnych w klubie homoseksualistów, wśród prawie 200 obecnych osób narastał sprzeciw. Gdy policjanci postanowili wyprowadzić z klubu obsługę oraz trzy osoby transpłciowe i lesbijkę do radiowozu, wybuchły zamieszki, które trwały przez kilka dni, zaangażowały kilka tysięcy protestujących i kilkuset policjantуw. Była to pierwsza tak duża manifestacja w walce o równe prawa. Zamieszki pod Stonewall w Nowym Yorku stały się początkiem do późniejszej walki o równe prawa, i zakładania ruchów obywatelskich, pierwszej parady – która odbyła się równo rok później, 28 czerwca 1970 roku.

Wiele marek wspiera ideę, PRIDE MONTCH, ale także chodzi o zysk i takie działania nazywa się „pinkwashing”

Pinkwashingiem określa się praktyki, w ramach których firmy nie chcą udzielać realnego wsparcia i pomocy środowiskom LGBT+, natomiast chcą zarobić na koniunkturze związanej z Pride Month, dlatego cynicznie udają chwilowy uśmiech w stronę środowisk mniejszościowych. Produkują więc ubrania czy gadżety w tęczowych barwach, jednocześnie odmawiając realnej pomocy czy nawet zabrania jednoznacznego stanowiska w sprawie równościowych postulatуw.

W środowisku nie brakuje krytyki pod adresem H&M – firma konsekwentnie wypuszcza na rynek obrandowane tęczą ubrania i gadżety, wielu jednak zarzuca im chęć jedynie zysku. Firma ze sprzedaży tęczowych kolekcji przeznacza kilka procent na cele równościowe.

Poniżej kilka przykładów globalnych marek które podczas miesiąca dumy wspierają społeczność LGBT .

  • Levis oddaje 100 proc. ze sprzedaży „pridowych” ubrań.
  • Wódka Absolut zaczęła „ogrzewać się” przy społeczności LGBT+ dopiero, gdy przestało to być kontrowersyjne w Stanach. 
  • TIGER produkuje tęczowe akcesoria i gadzety.
  • H&M co roku wypuszcza do sprzedaży tęczowe kolekcje ubrań.
  • Ben&Jerry’s (firma produkująca lody) była jedną z pierwszych na świecie, która w 1989 wprowadziła dla pracownikуw możliwość ubezpieczenia dla partnera tej samej płci. Od tego czasu firma nieustająco wspiera zarówno swoich pracownikуw, jak i wszystkie osoby LGBT+ na całym świecie, przekazując ogromne sumy na pomoc, edukując i podejmując przeróżne działania mające na celu promowanie idei równości. W Polsce firma m.in. przywróciła symbolicznie tęcze na placu Zbawiciela – to oni odpowiadają za powstałą w 2018 roku, po zniszczeniu instalacji, tęczę ze światła i wody, która symbolicznie pokazywała, że nie da się jej zniszczyć.

Wiele firm lubi zarabiać na tęczy, ale niekoniecznie ma ochotę wspierać to, co tęcza reprezentuje. Jest to tym trudniejsze w Polsce, gdzie wciąż panuje ogromna niewiedza na temat LGBT+ (ochoczo podsycana przez politykуw) i skrajne reakcje na takie wsparcie.

Emocje wywołał chociażby udział Citi Banku w paradzie równości – firma wykupiła swoją platformę, tymczasem jest częścią Citigroup, która w Stanach popiera skrajnie prawicowych politykуw. Citigroup między innymi sponsorowało wydarzenie w Nowym Jorku celebrujące wybуr homofobicznego prezydenta Jaira Bolsonaro w Brazylii, a sam CEO firmy publicznie bronił tej decyzji.

Ciekawy przykład stanowi Youtube, który chętnie włącza się w akcje związane z Pride Month, jak również przez pozostałą część roku uchodzi za firmę udzielającą wsparcia środowiskom LGBT+. Niestety – z drugiej strony bardzo często demonetyzuje zamieszczane w serwisie nagrania poruszające problemy mniejszości seksualnych, filmy edukacyjne czy piętnujące homofobię.

Ustawienie „tęczowego” logo w mediach społecznościowych to miły gest, ale muszą mu towarzyszyć konkretne deklaracje i działania. Można np. sponsorować platformy na Paradzie Równości lub wspierać organizacje pozarządowe finansowo.

Wiele firm dostrzega, że pomoc musi być konkretna i namacalna. Zwłaszcza jeśli firmy te korzystają z „hype” który tworzy się wokуł Pirde Month i zarabiają na sprzedaży produktуw z tęczowym logo lub innymi symbolami kojarzonymi ze społecznością LGBT+. Converse, producent kultowych trampków, od wielu lat nieprzerwanie uczestniczy w życiu społeczności LGBT+, wspierając je praktycznie przez cały rok. Dochód ze sprzedaży specjalnych, „tęczowych” kolekcji jest przekazywany na cele charytatywne związane z pomocą młodzieży LGBT+.

Producent kultowych klapków KUBOTA przekazuje 5 zł ze sprzedaży każdej pary ze specjalnej, tęczowej kolekcji. Zarówno w 2019 jak i 2020 pieniądze trafiają na konto polskiej Grupy Stonewall. Jest to działająca od 2015 roku na Wielkopolsce organizacja LGBT+ zajmująca się między innymi edukacją, pomocą i kulturą.

Mojang Studio, twórcy kultowej gdy Minecraft, w ramach inicjatywy „Build a Better World” i Pride Month postanowili wesprzeć pięć organizacji z całego świata kwotą 125 tysięcy dolarуw. Wśród nich znalazła się polska Kampania Przeciw Homofobii!